szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 2 tygodnie, 1 dzień temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Philips Lumea - moje wrażenia

Philips Lumea - moje wrażenia
Pokaz slajdów wyłączony 5s 10s 15s

Zostałam ambasadorką Philips Lumea Prestige – innowacyjnego urządzenia do depilacji :). Przez najbliższe 8 miesięcy Philips Lumea będzie u mnie. Dziś chcę zaprezentować zawartość paczki i pokazać Wam to cudo z bliska.
Oprócz urządzenia wyglądającego jak mała suszarka, w pudełku znalazłam instrukcję obsługi z kartą gwarancyjną, ładowarkę i zasilacz (produkt można używać z podłączeniem do zasilania lub po naładowaniu bez kabla) oraz ściereczkę do czyszczenia urządzenia i uroczą kosmetyczkę Lumea Prestige zamykaną na zamek, z trzema małymi kieszonkami w środku.
Firma zadbała o detale i designe. Bardzo estetyczne wykonanie obudowy i delikatne, kobiece kolory cieszą oko. Obsługa urządzenia jest bardzo intuicyjna i nie wymaga studiowania instrukcji obsługi, choć zachęcam do jej przeczytania ze względu na bezpieczeństwo. Praktycznie Lumea Prestige jest bezobsługowe, gdyż urządzenie posiada wbudowany czujnik SmartSkin rozpoznający kolor skóry, doradzając właściwy poziom intensywności światła.
Do kompletu dołączona jest nasadka przeznaczona do depilacji twarzy.
Moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Urządzenie jest solidne, poręczne, nie jest ciężkie i dobrze leży w dłoni. Za mną dwa pierwsze zabiegi; odnoszę wrażenie że odrastające włoski są rzadsze i słabsze. Lumea Prestige dociera do cebulek włosów i stymuluje je do przejścia do fazy spoczynku i w efekcie włosy wypadają, a ich naturalny wzrost zostaje zahamowany. Zabieg jest całkowicie bezbolesny.
Podczas testowania będzie mnie wspierała specjalna aplikacja Philips Lumea. Dzięki niej nie zapomnę o zabiegach

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Czy warto? Warto!
  • Polecam!
  • Philips Lumea
  • Philips Lumea
  • Philips Lumea - moje wrażenia
  • Odkrycie roku :)
  • Ambasadorka MomMe
  • Vizir Go Pods
  • CHI 44 Iron Guard
  • Nowy (smaaaaczny!) projekt TRND
zaproś znajomych