szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi modowe 7 lat temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Swap party czyli pogaduchy i ciuchy

Witajcie EkoGlamki!

Wczoraj z koleżankami urządziłyśmy sobie swap party. Wyszłam zakurzona ale z uśmiechem od ucha do ucha, obłowiona w nowe ciuchy. Część z Was zapyta zapewne w tym miejscu: "Zaraz, zaraz, ale co to jest to swap party?". Otóż, drogie EkoGlamki, swap party to spotkanie, którego celem jest wymiana ubrań (czasem też przedmiotów codziennego użytku). Może być ono duże np. jak UWOLNIJ ŁACHA (na fcb określane jako "praska wolna wymiana ubrań, dodatków i pozytywu") lub całkiem małe, jak to nasze niedzielne, gdzie kilka dziewczyn przyniosło kartony i torby pełne rozmaitych fatałaszków. W sumie to chciałam szybko uciec. Zapiekana bruschetta i moja ulubiona kawa z cykorii sprawiły jednak, że zostałam na kilka godzin. Oczywiście skończyło się na plotach na kanapie. Zanim pochwalę się Wam co upolowałam, podpowiem jeszcze, że na wspomnianym wcześniej fcb jest kilka grup, które wymieniają się przedmiotami (często możliwe są wysyłki po całej Polsce, więc nie martwcie się, jeżeli nie mieszkacie w którejś z metropolii). Sama należę do jednej z nich, do której zapraszane są tylko koleżanki koleżanek. I przyznam, że mimo początkowej nieufności teraz jestem zachwycona. Pozbyłam się z domu całej torby bibelotów, zyskując w zamian nie tylko sporą ilość ubraniowych dodatków i warzyw (lubię wymieniać się za jedzenie, co wydaje mi się znacznie praktyczniejsze niż powiększanie swojej szafy w nieskończoność), ale i kilka koleżanek. Takie swap party, nawet z obcymi osobami, często przeradzają się bowiem w długie rozmowy, które z rogu ulicy czy "patelni" przy metrze Centrum szybko przenoszą się do kawiarni. Także zachwalam, polecam, poszukajcie wymieniających się grup w swoim mieście, to naprawdę pozytywna inicjatywa! :-) Wracając do moich niedzielnych zdobyczy, wzbogaciłam się o kolorowy szal, żółtą dzianinową mini-kamizelkę (ryzykowne, wiem, ale takich robionych przez babcię na drutach okazów jest coraz mniej), jeansy rurki z nieco przydługimi nogawkami (będą doskonale prezentować się w zestawie z kremowymi szpilkami, które kupiłam kilka dni temu), kilka koszul i koszulek oraz... oldskulową jeansową mini (mówicie co chcecie, ale nie mogłam się powstrzymać ;>). Ciuchy już wyschły po praniu, sprawdzę zaraz co da się z nich skomponować. W końcu, jeśli ostatecznie coś mi się nie spodoba gdy przyjrzę się sobie w lustrze, zawsze mogę zorganizować kolejne swap party u mnie ;-).

Tagi: swap party, swap party co to jest, uwolnij łacha, wymiana ubrań, wymienię ubrania

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Nieobecność nieusprawiedliwiona
  • REUSE czyli użyj ponownie... kilka prostych ale błyskotliwych pomysłów
  • Sharing economy czyli pożycz zamiast kupować
  • Ekopsychologia. Czym zajmuje się ekopsychologia?
  • Trujemy węglem od początku do końca
  • Do diabła ze zrównoważonym rozwojem! - Colin Beavan w Warszawie
  • Recycling Band czyli "odpadowa muzyka"
  • 13 nowych stacji Veturilo w Warszawie
  • Look book Dennisa Basso może być Twój!
  • Ulice wytwarzające prąd elektryczny
zaproś znajomych
Polubili