Candy Make-up

Tak, się składa że na jesieni obchodziłam dwie bardzo ważne dla mnie imprezy: jedną były moje urodziny, a drugą urodziny organizowane przez jedną z moich ulubionych perfumerii, na które zostałam zaproszona. Na tą okazję chciałam stworzyć niecodzienny, makijaż, który wyróżni mnie w tłumie. Wiedziałam, że znając życie większość dziewczyn będzie miała na sobie tradycyjne smoky eyes, więc ja zapragnęłam czegoś innego. I stało się! Przyszedł mi do głowy pomysł na makijaż w stylu cukierkowym, w kilku odcieniach różu, oranżu i fioletu. Oczywiście jego tłem jest nieskazitelna cera, bez niedoskonałości co w moim przypadku było, nie lada wezwaniem bo musiałam zrezygnować na kilka tygodni przez imprezami z jedzenia fastfoodów i słodyczy, by nie mieć problemów skórnych. (Zawsze wyskakują mi pryszcze!) A dokładnie wiemy, że te kolory których użyłam były bardzo ryzykowne: bo jeżeli mamy tendencję do pękających naczynek czy niedoskonałości, to powinnyśmy zrezygnować z różowego, bo może on "wyolbrzymić" naszą niedoskonałość.
Tak samo dzieje się w przypadku gdy jesteśmy nie wyspane. On dodatkowo to podkreśli.
Jak Wam się podoba mój make-up?
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam,
Frania