szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi kulturalne 6 lat, 6 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Bujda na resorach czyli "The voice of Poland"

Zaznaczam: w tym poście nie ma cienia kokieterii. Ja NAPRAWDĘ nie oglądam żadnych muzycznych show. Mniej więcej wiem, kto zasiada w jury. Ale mniej niż więcej, bo o ile np. Korę znam i szanuję, o tyle dwóch młodych ludzi z jakiegoś nowego zespołu nie znam - i trudno, nie muszę, chociaż trendy śledzę raczej na bieżąco. O, albo jakąś Marikę. No ale do rzeczy.

Ostatnio przypadkowo obejrzałam "The voice of Poland" z Patrycją Markowską i Justyną Steczkowską oraz Markiem Piekarczykiem (szacunek na zawsze) w jury. No i tymi dwoma chłopakami z Afromental, ale wcześniej ich nie znałam - wyguglałam, przyznaję się bez bicia.

No i co zobaczyłam? Kilkunastu świetnie śpiewających... odtwórców. Ja wiem, żeby W OGÓLE ewyjść przed kamerę i zaśpiewać trzeba mieć wielką odwagę i coś do zaprezentowania, czyli najlepiej dobry głos. I znakomita większość tych ludzi to ma. Dlaczego więc obrażam ich słowem odtwórcy? Bo nie śpiewają swojego repertuaru, a jeśli nawet śpiewają coś nie swojego - to odtwarzają to toczka w toczkę, nuta w nutę. Tylko nieliczni nadali kawałkom swój własny rys, pazur.

"TVOP" jest dzięki temu programem nudnym. Ciśnienie podniosło mi dwoje wykonawców, ale dziwnym trafem jury nie wybrało ich do dalszych zmagań. Może rzeczywiście nie powinnam oglądać takich widowisk... A już na pewno muszę przemyśleć to, czy mam o nich pisać:-)

Tagi: justyna steczkowska, kora, marika, patrycja markowska, show, śpiew, telewizja, the voice of poland

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Moja torebka:-)
zaproś znajomych