szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 8 lat, 5 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Jak sierota boża

Człapanie jak kaczka i sapanie po trzech krokach, spuchnięte kostki, problemy przy siadaniu i podnoszeniu się, do tego ogólny nieogar, potężna nadwaga i stroje szyte z czteroosobowego namiotu. Czy jeśli chodzi o zaawansowane ciężarne, właśnie tak sobie je wyobrażacie? Opowiem Wam więc, jak to wygląda u mnie.

Na początku zaznaczę, że miałam szczęście chodzić z brzuchem rozmiarów znacznych zimą. To naprawdę robi różnicę. Postanowiłam sobie tej zimy trzy rzeczy: dbać o siebie, nie tyć głupio (bo jakoś look na Kim 'Krowę Morską' Kardashian jakoś średnio mi się widział) i nie kupować góry ciążowych ciuchów. Wszystko udało się zrealizować: nie chodzę z odrostami na głowie i gdy jest okazja, robię fajny makijaż, przytyłam 15 kg, które o dziwo nie miażdżą moich wiotkich stawów, a co do ciuchów – przez większą część czasu dawałam sobie radę z trzema parami spodni ciążowych oraz swetrami i koszulami kradzionymi od męża (była zima przecież), a na ostatni miesiąc znajoma pożyczyła mi kilka ubrań (dzięki temu pojechałam na obronę dyplomu na drugi koniec Polski ubrana jak człowiek).

Powiem Wam, że można w ciąży wyglądać (i czuć się) dobrze, nie wydając przy tym jakichś potwornych kwot. Tuniki z talią empirową, spodnie biodrówki i wygodne buty (całą zimę przechodziłam w glanach) służyły mi tak przed ciążą, jak i w trakcie. Lakier do włosów zawsze można zamienić na piankę, a w przypadku kosmetyków, dobrze jest się posiłkować mineralnymi z przyzwoitym filtrem (żeby nie mieć przebarwień od słońca).
Wciąż myślę, że ciężarne pokazywane w filmach to jakaś karykatura. A może po prostu miałam szczęście?

Tagi: ciąża, jak dobrze wyglądać, zaniedbanie

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych