szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 6 lat, 7 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Halo,Sahara?

Dziś krótko, ale bardzo sympatycznie. Mój przyjaciel (ten od dziwnych relacji i tego, że można kochać dwie osoby na raz) stacjonuje w tej chwili w bazie w jednym z krajów objętych wojną w Afryce. Dzwoni telefon: nieznany numer, obcy kierunkowy. Odbieram, dzwoni De.
- Ooo wpadłeś do Polski? Fajnie na długo?
- Nie zgadniesz gdzie teraz jestem. Na środku Sahary.
Zatkało mnie kompletnie, bo to niesamowite gadać z kimś kto stoi na środku pustyni na końcu świata i dzwon,i bo się stęsknił. Czaicie? Środek pustyni.

Pomyślałam sobie jak ta cywilizacja jednak daleko zaszła. Kiedyś nawet nie było wiadomo, że taka pustynia jest. Teraz można pogadać przez telefon. To tak jakby De dzwonił z Marsa.

A dzwonił, żeby się zapytać czy przyjęłabym od niego bardzo drogi prezent. Bardzo drogi. Ale on bardzo, by chciał mi to kupić, bo potrzebuje coś mi dać. Ale o przyjmowaniu prezentów i braniu od facetów będzie kiedy indziej. Na razie patrzę na lejący deszcz i myślę o Saharze.

Tagi: kumple, przyjaciel, przyjaźń między kobietą a mężczyzną

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Nowe otwarcie
  • Sport jak każdy inny
  • Środek cholernej zimy
  • Bo liczy się miłość
  • Paulo Coelho związków, jak go nie zabić?
  • Mistrz masturbacji
  • Pierwsza pomoc jest sexy
  • Pierwsza pomoc na golasa
  • Słowiańska krew
  • Fantazje o sekretarce
zaproś znajomych
Polubili