szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 9 lat temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Zabiegi pielęgnacyjne, których nie rozumiem

Dziś mam pogadankę na temat zabiegów oferowanych czasem w salonach SPA plus jeden z dziwniejszych sposobów na wrastające włosy po depilacji:

* maski/kąpiele z błota i guano * rozumiem, że przynosi to jakieś znaczące benefity w kontakcie ze skórą, ale czy naprawdę nie lepiej wytarzać się w błocie za darmoszkę na jakimś festiwalu (i przy okazji posłuchać zacnych dźwięków), niźli płacić w ąę salonie krocie? A jeśli chodzi o guano, to cóż... kwestia ptasich odchodów na człowieku jest dla mnie równie kontrowersyjna, co kolejny punkt wpisu;

* gdy po depilacji wrastają włoski... * to nie ma na to podobno lepszego sposobu niż ta sama, wytwarzana przez organizm ludzki substancja, która pomaga goić się ranom (ma właściwości odkażające), a zbawiennym składnikiem jest – mówiący niemal wszystko – mocznik. Osobiście znałam dziewczyny, które zostawiały sobie ten płyn u ujmującej woni wtarty na noc w wydepilowane nogi; z relacji wiem, że pomagało; jeśli weszło to do ich stałych rytuałów pielęgnacyjnych, to współczuję ich facetom...

Tagi: depilacja, pielęgnacja skóry, zabiegi

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych