szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 6 lat, 9 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Po co komu operacja?!

Nie chodzi mi oczywiście o wycięcie wyrostka, albo mokrą robotę kardiochirurga, a o upiększanie się na siłę.

Operacje plastyczne to temat znany, często omawiany, a mimo to wciąż jest wokół niego trochę kontrowersji. Sama kiedyś miałam okazję być u chirurga plastycznego (nigdy nie zgadlibyście, że w sprawie... zmniejszenia blizny pod kolanem). Niby lekarz jak każdy inny, ale nie. Bywają bowiem osoby, którym nie wystarcza to, że mają wszystko na swoim miejscu; próżność każe im poprawiać naturę.

Żeby nie było: według mnie to wspaniałe, że mamy chirurgia plastyczna jest i ma się dobrze. Sama chętnie skorzystałabym z niej (jeszcze raz) po wypadku i bardzo współczuję ludziom oszpeconym, którym potrzebne są przeszczep skóry czy rekonstrukcja twarzy (lub piersi po mastektomii), jak i od urodzenia "niekompletnym", ale również osobom, których płeć biologiczna kłóci się z ich psychiką. Takie zabiegi wrzuca się niestety do jednego worka z medycyną estetyczną, czyli ładnie rzecz ujmując ostrzykiwanie się jadem kiełbasianym lub przerabianie sobie tego, co działa znakomicie, ale nie spełnia naszych standardów.

Ja rozumiem kompleksy, choć nie jest to dla mnie argument, by (de facto dla kaprysu) pójść pod nóż. Ale to już temat na osobny wpis.

Tagi: chirurgia plastyczna, medycyna estetyczna, operacje plastyczne

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych