szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 8 lat, 12 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Skóra w superkondycji – cz. 1: ciało

Czyli jaka? Ano, jędrna, bez przebarwień czy zmarszczek i gładka. Te dwa najbliższe wpisy są po to, by powiedzieć Wam, jak ja dbam o skórę. Dziś będzie o skórze całej poza twarzą.

Ostatnio napomkęłam co prawda o serach/żelach/kremach rozgrzewających, ale w moim przypadku to nie wszystko.

Teraz, znaczy latem (a do tego po ciąży) skupiam się przede wszystkim na wygładzeniu skóry, wyeliminowaniu ewentualnych jej nierówności związanych z cellulitem oraz na odżywieniu i sprawieniu, by wróciła do dawnej kondycji. Pomagają mi w tym kosmetyki Eveline (oprócz ceny kuszą mnie dobrymi recenzjami i, co oczywiste, tym, że nie testują na zwierzętach [poza tym dobre, bo polskie]). Są to:

* scrub do ciała (ten pomarańczowy) * – na tyle gruboziarnisty, że faktycznie czuję, że działa;
* krem przeciw rozstępom (mdłofioletowy) * – wredne porobiły się na udach na trzy tygodnie przed porodem – na szczęście w niewielkiej ilości i wzrokiem nieupoważnionych nieodwiedzany;
* balsam push up * – gdyby kto pytał: dostałam; używam od bardzo niedawna i nie wiem, czy działa, bo w ciąży i w karmieniu ban był; nie zmienia to faktu, że nieźle nawilża.

Zimą balsam zmieniam na oliwkę, bo moja skóra przesusza się wtedy niemiłosiernie (wrócę wtedy na pewno do Babydream fur Mama, bo się sprawdza).

Tagi: pielęgnacja, skóry

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych