szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 6 lat, 8 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

"Piękna i Bestia"

Zapewne choć część z Was natrafiła kiedyś na ten brytyjski program. Z tej racji, że od ponad trzech lat nie oglądam telewizji, mogło minąć mnie mnóstwo podobnych perełek. Tym razem z pomocą przybył internet.

Założenie jest proste – na tydzień zamknąć maniaczkę urody z osobą oszpeconą. Ale nie w metaforycznym znaczeniu – nie z człowiekiem z masą tatuaży i kolczyków, z tunelami w uszach czy nosie, tylko z kimś, kto by uratować życie, musiał poddać się dziesiątkom operacji (tu: poparzenia, nowotwór na twarzy itp.). Ktoś taki z jasnych przyczyn jest przeciwny operacjom plastycznym jako kaprysowi, na które pozwalają sobie rozpieszczone dziewuchy.

A jeśli już ktoś o siebie dba, nie chce słuchać, że przesadza. Jeśli przestają wystarczać maseczki, pedicure, mejkap i nieinwazyjne zabiegi, to czas wszak na jad kiełbasiany i skalpel. Słusznie orientujemy się wreszcie, że to pragnienie piękna jest obsesyjne przez głęboko zakorzenione kompleksy.

Niedziwnym jest, że początkowo do żadnego nie docierają argumenty drugiej strony. Czasem jednak okazuje się, że można zrozumieć drugą stronę.

Oczywiście zachwycam się pewnie na wyrost. Ktoś może posądzić reżyserów o tendencyjność, a i ja do podobnych wniosków względem piękniś doszłam tylko teoretyzując. Ale idea mi się podoba, bo program sprawia, że ludzie oszpeceni są trochę mniej "niewidzialni".

Tagi: brzydota, dbanie o siebie, operacje plastyczne, oszpecenie, piękno, uroda

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych