szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 3 lata, 11 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Mam fryzurę na cebulę...

a właściwie uczesanie, bo przecież fryzura to cięcie, a cebula to uczesanie. Nie zmienia to jednak faktu, że mam dziś takiego małego koka na czubku głowy. Po co? Żeby włosy po wyschnięciu nieco mniej przypominały druty.

* Na jaką okazję? * szafiarki dowodzą, że na co dzień i od święta; dla mnie – nie owijając w bawełnę – fryzura ta nadaje się tylko do sprzątania i spania.

* Jak czesać? * Na kilka sposobów. Przy długich i grubych włosach można po prostu związać je na czubku głowy, a potem kitę owijać wokół i na końcu po prostu wpiąć wszystko wsuwkami pod spód; przy średnich i cieńszych czuprynach zbawienny może być pewien gadżet o wszystko mówiącej nazwie wypełniacz w kształcie pączka typu donut (ten można opleść włosami od końców do nasady, wszystko wygładzić i także fryz zabezpieczyć wsuwkami lub przepleść kitę przez środek i poukładać kosmyki wokół wypełniacza – tak, by go zakryć), który ten ów można z powodzeniem zastąpić (czystą!) zwiniętą skarpetką z obciętymi "palcami".

Naprawdę ciężko mi było pojąć, skąd moda na cebulę... W sumie za parę lat może się okazać, że młodzież będzie szaleć za szarym dresem ze ściągaczami w zestawieniu z kubotami i białymi skarpetkami. Degustibus...

Tagi: cebula, fryzura na cebulę, fryzury na jesień, fryzury na lato, kubota, wypełniacz do koka, wysoki kok

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych