szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 7 lat, 11 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Sześć miesięcy

Sześć miesięcy
fot: upload.wikimedia.org

Wyniki lekarskie spóźniały się, więc L. paliła coraz więcej papierosów. Miała gdzieś, że to ją może zabić. Miała gdzieś, że nie wolno się denerwować. Miała gdzieś, że negatywne myśli kreują rzeczywistość.
Kiedy wreszcie dostała kopertę do ręki, nie od razu zauważyła smutne oczy lekarza.
– Pani L. Musimy porozmawiać… – zaczął. Zaczęli więc rozmawiać. Chociaż ona nazwałby to dialogiem, bo lekarz powiedział jej, że to wszystko wygląda poważnie, że nie obejdzie się bez operacji, ale w zasadzie nie ma sensu, bo co? Otworzą i zamkną, że jest jeszcze chemia i naświetlanie, że może jest szansa. Ale mała. taka malutka. Że lepiej od razu być realistą i spojrzeć na wszystko trzeźwo.
– Ile będę żyć? – zapytała wtedy. Tak po prostu. Konkretnie.
– Pół roku – zaczął. Podziękowała i wyszła. Nie słyszała, że coś za nią wołał. Nie czekała na ostatnie słowo. Pobiegła przed siebie.
Pół roku życia. Sześć miesięcy. Co wtedy można zrobić? Sprzedać dom i wyjechać na koniec świata? Czy zamknąć się w nim jak w więzieniu, czekając na śmierć? Powiedzieć o tym rodzinie i przyjaciołom? Czy udawać, że wszystko jest OK? Dać się komuś uratować? A może skazać się na potępienie?
Sześć miesięcy. Czy przez ten czas można zmienić swoje życie, tak aby w jego ostatniej sekundzie niczego nie żałować i przyjąć anioła śmierci jak dobrego kumpla?

Tagi: lekarz, nieuleczalna choroba, rak, śmierć, umierać, wyrok

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Ciągle kocha...
  • Dziennikarz z pupy
  • Dylematy byłej
  • Historia z domu obok
  • Rak nie jest dla starych ludzi
  • Lista postanowień marudy
  • Nawalanka na poziomie
  • Poczwarka z marzeniami
  • Przyjaciel
  • Sylwestrowe rozkminki i wspominki
zaproś znajomych