szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 6 lat, 5 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Pewien weekend dawno temu...

Notka przy piątku staje się prawdziwą przyjemnością. Oto zaczyna się – przynajmniej dla większości dorosłej populacji tego kraju – weekend, czyli słodkie nic nie robienie.

Są weekendy, które nikną w czeluściach niepamięci. Czasem dlatego, że nie dzieje się podczas nich nic szczególnego. Czasem za sprawą zwykłego opilstwa, czyli zwyczajnego nadużycia alkoholu. Ja dokładnie zapamiętam – chyba do końca życia – pewien weekend, który spędziłam… w pracy! Ale to była naprawdę niezwykła przygoda.

Dawno, dawno temu pracowałam jako pilotka wycieczek zagranicznych. Oczywiście dorabiałam do studiów, ale nawet nieźle mi szło, bo zarabiałam pieniądze na wakacje i to całkiem wypasione, bo zagraniczne. Moje macierzyste, oczywiście już nie istniejące biuro podróży wynajęło mnie, bym opiekowała się grupą amerykańskich turystów, którzy chcieli zwiedzić Kraków i Warszawę w ciągu jednego weekendu.

Ambitnie, pomyślałam, ale pojechałam.

Na lotnisku na Okęciu czekałam na swoją grupę, potem mieliśmy wsiąść do autokaru i pojechać do grodu Kraka. Jakież było moje zdziwienie, gdy wyszła do mnie wataha umięśnionych facetów, obwieszonych łańcuchami i w tatuażach! Jak się okazało, panowie byli - UWAGA - byłymi więźniami jednego z zakładów karnych. Weszli na drogę uczciwego życia, raz w roku spotykali się i jeździli sobie na różne wycieczki.

Weekend minął upojnie, nigdy w życiu się tak świetnie nie bawiłam. Chłopcy byli mili, spokojni i dali mi wielki napiwek. Chcieli kupić małego fiata i poprosili, żebym im zorganizowała transport do Stanów…

Tagi: Kraków, pilot wycieczek, praca, warszawa, weekend, wycieczka

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Moja torebka:-)
zaproś znajomych