szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 8 lat, 6 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Moje ulubione rodzaje brwi (z przymrużeniem oka)

Dziś bez zbędnych wstępów:

1. Monobrew, czyli coś, co łączy posiadaczy tego owłosienia na trzewioczaszce z poprzednimi ogniwami łańcucha ewolucyjnego. Nie oszukujmy się – ktoś, kto w przypadku brwi potrafi zliczyć do jednego zamiast do dwóch, nie wychodzi na zbytniego inteligenta. Bywają wyjątki zwane ignorantami lub kloszardami.

2. Chaszcze – rzeczka, którą natura lub pęseta wyposażyły w mostek, ale za to rozlała się ona niemal na same powieki. Podobno grube brwi odmładzają. Seriously?! Ja, gdy myślę o supergrubych brwiach, przed oczami w pierwszej kolejności nie miewam pięknych, androgenicznych modelek, a stare, zaniedbane babuszki, niczym nie różniące się od starych dziadziusiów (bo nawet wąs podobny).

3. Cienizna – za czasów liceum moje własne; chodzi po prostu tak cienkie brwi, najczęściej zainicjowane dużymi kłębami, są właściwie niewidoczne. Jedna z vlogerek bardzo trafnie porównała takowe do, cytuję, plemniczków. Najgorzej jest, gdy takowe chce się "odpimpować", bo chyba nikt normalny nie chce wyglądać jak postać z kreskówki. Chyba.

4. Malowane bez lusterka – oł jes, szczególnie spotykany typ wśród starych, myślących o sobie, że zadbanych, babuszek. Ledwo widzą, a dłonie obleczone często w Parkinsona po prostu już nie nadają się do prac na wysokościach... twarzy. Biorą te czarne kredki i tak ryziają sobie w twarz krzywdą, bo nie zawsze trafiają w łuk brwiowy. Tańczą lambadę i bezwstydnie zapraszają do tańca, brrr!

Tagi: BRWI

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych