szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 7 lat, 9 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Sylwestrowa torebka


Zakładając, że Sylwester przeważnie jest imprezą taneczną, to zalecam umiejętne dobranie rozmiaru torebki. Torebki, w które przeciętny mężczyzna mógłby się spakować na tydzień proponuję zostawić na inne okazje. Najlepsza jest mała kopertówka na cienkim łańcuszku, z którą można spokojnie się bawić.

Skoro już wybór samej torebki mamy za sobą, należy dokładnie się zastanowić co w niej umieścić. Osobiście nie lubię podczas większych imprez zawracać sobie głowy wszelkimi poprawkami makijażu, dlatego stawiam na wykonanie makijażu przed wyjściem dobrymi, wodoodpornymi i trwałymi kosmetykami. Oszczędzi to nam miejsca i czasu (a Sylwester dziwnym zbiegiem okoliczności ma to do siebie, że mija szybciej niż każda inna noc, więc lepiej spędzić go na parkiecie, niż przed lustrem w toalecie). Także do torebki wystarczy wtedy płaska puderniczka lub bibułki matujące, szminka lub błyszczyk.

Makijaż to jednak nie wszystko. Perfumy przydadzą się tuż przed północą, żeby zrobić dobre wrażenie na wszystkich przytulanych osobach składających życzenia. Jeżeli ktoś nie ma fiolki, którą można uzupełniać, to wystarczy wybrać się do perfumerii i poprosić o próbkę danych perfum.

Chciałabym należeć do tych kobiet, które poruszają się z gracją, są eleganckie i ich jedynym zmartwieniem jest to czy szminka dalej utrzymuje się na ustach. Niestety ustawiłam się w złej kolejce i w przydziale dostałam niezdarność. Sama w sobie nie byłaby taka zła, ale w połączeniu ze szpilkami nie jest już tak różowo. Najczęściej albo się potykam (sama o siebie), albo ocieram o kanciaste meble, co się kończy dziurawymi rajstopami. Dlatego albo mam zapasową parę cieniutkich rajstop w torebce, albo używam rajstop w sprayu przed wyjściem. Natomiast zawsze tam gdzie idę w szpilkach mam przy sobie 2 plastry na obtarcia.

Zamiast chusteczek higienicznych na wyjątkowe okazje (a Sylwester z całą pewnością taką okazją jest) wybieram bawełnianą chusteczkę wielorazową, bo wygląda bardziej elegancko i zajmuje mniej miejsca.

Na koniec telefon, gumy do żucia i pieniądze na taksówkę.

Także ja wybieram absolutne minimum rzeczy w torebce, a stawiam na absolutne maksimum dobrego humoru i dobrej zabawy. Nawet jak zapomnę torebki z domu (co już mi się zdarzyło 2 razy) to uświadamiam sobie, że jak jestem szczęśliwa i się dobrze bawię, to nic więcej nie potrzebuję.

Tagi: sylwester, torebka

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

zaproś znajomych