szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi kulturalne 6 lat, 3 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Chanel sypiała z wrogiem

Chanel sypiała z wrogiem

Kupiłam dziś najnowszy numer "Harper's Bazaar", w którym znalazłam ciekawe kalendarium "100 lat Chanel". Zaczęłam czytać i już pierwsze zdanie lekko mnie zdziwiło "W historii było wielu rewolucjonistów; w świecie mody największego przewrotu dokonała Gabrielle Chanel". Naprawdę?

W moim odczuciu zasługi Chanel są oceniane zdecydowanie na wyrost i są wręcz przeceniane. "Harper's Bazaar" próbował mnie przekonać, że bez Chanel "nigdy nie doświadczylibyście wyzwalającego postępu w modzie i w... mentalności". Co do tego drugiego mogę się zgodzić. Chanel bez wątpienia była wyjątkowo wyzwoloną kobietą. Ale postęp w modzie przypisałabym Paulowi Poiretowi, który wyzwolił kobiety z gorsetów (a czy ktoś kojarzy w ogóle jego nazwisko?).

Okej, w książce Insytutu Ubioru w Kioto "Moda. Historia mody XX wieku" czytam, że Chanel "miała decydujący wpływ na nowe oblicze damskiej mody". A jednocześnie kilkanaście zdań dalej widnieje informacja: "Szczególnie znaczący wpływ kobiet projektantek - w latach 20. Chanel i Madeleine Vionnet. Rola pierwszej polegała raczej na stylizacji, Vionnet zaś była bardziej architektem mody". Co zrobiła Vionnet? "Wprowadziła cięcie ze skosu i z koła, ukośne lub trójkątne wstawki, fason z odkrytymi ramionami i plecami z wiązaniem z tyłu szyi czy też kaptur zamiast kołnierza". Wybaczcie, ale to prędzej ona powinna otrzymać tytuł pierwszej i największej rewolucjonistki mody. Oczywiście nie ujmuję zasług Chanel - jej kultowej małej czarnej, zapożyczeń z mody męskiej czy przekonanie świata, że sztuczna biżuteria też jest cool. Ale czy to już oznacza, że "Harper's Bazaar" nie przesadził?

W moim odczuciu sporym cieniem na twórczość Chanel rzuca się jej życie prywatne. Odważę się nawet stwierdzić, że nikt by o niej nie usłyszał, gdyby nie mężczyźni, co oczywiście nie jest tajemnicą. Powiecie mi, że od wieków artystom byli potrzebni mecenasi sztuki, ale ja pozwolę sobie zauważyć, że w wypadku Chanel wyglądało to nieco inaczej... Oczywiście wiadomo, że nie można oceniać dzieł artysty po tym, z kim się przyjaźnił czy sypiał. Nie zmienia to jednak faktu, że mam wrażenie, że uwielbienie dla Chanel wynika właśnie z tego, jakie miała znajomości.

Niestety, utwierdziłam się w tym przekonaniu po przeczytaniu "Coco Chanel. Sypiając z wrogiem" autorstwa Hala Vaughana. Okazało się bowiem, że Chanel był zadeklarowaną antysemitką i homofobką (czy przekręca się teraz w grobie, bo Lagerfeld zarządza jej imperium?), co z pewnością pomogło jej wpaść w ramiona jednego z niemieckich szpiegów, współpracownika Goebbelsa, Hansa Güntera von Dicklage'a (znanego jako Spatz). Z takim samym zapałem, z jakim projektowała, Chanel rozpoczęła współpracę z niemieckim wywiadem.

Mimo że autor książki nie osądza poczynań Chanel i daje czytelnikowi wolną rękę, delikatnie stara się przedstawić wszystkie fakty, opierając się na obszernych materiałach źródłowych, to jednak obala wizerunek kobiety nieskazitelnej i idealnej. I takiej, która zasługuje na bezgraniczne uwielbienie.

Co skłoniło Chanel do romansu z wrogiem? Czy połączyły ich tylko podobne poglądy, miłość Chanel do luksusu (dzięki Dicklage'owi Coco mieszkała w hotelu Ritz, ówczesnej siedzibie nazistów), czy może chęć uratowania jednego z członków rodziny, który trafił do niemieckiej niewoli? Sami będziecie mogli osądzić poczynania Chanel, gdy sięgnięcie po tę książkę. Tej kobiecie z pewnością nie można odmówić sprytu i cynizmu. Chanel miała twardy charakter i bezwzględnie korzystała ze swoich znajomości - tyle mogę Wam zdradzić. A jeśli jeszcze zastanawiacie się, dlaczego nikt o tym głośno nie mówi i dlaczego Chanel uniknęła jakiegokolwiek procesu (co dla wielu mogłoby być dowodem na współpracę z nazistami), a przy okazji jesteście gotowi przewartościować swój obraz wspaniałej, wielkiej i niezastąpionej Chanel,to zdecydowanie powinniście sięgnąć po książkę Vaughana.

Tagi: Chanel sypiając z wrogiem, co Chanel zrobiła dla mody, coco chanel, Harper's Bazaar, książka o Chanel, Vaughan Hal

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chanel sypiała z wrogiem
zaproś znajomych