szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi modowe 6 lat, 2 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Rajstopki na których wisi ciężarówka

To będzie pościk typowo babski. O rajstopkach. Ja ich nienawidzę, najfajniej jest latem, gdy w ogóle nie muszę się nimi przejmować. Ale gdy nadchodzi przeklęta zima (bo i jesienią potrafię się przelecieć z gołą nogą, a co!), to niestety muszę się z nimi przeprosić.

Lubię rajstopy grubsze, bo po pierwsze są cieplejsze, a po drugie milsze w dotyku. Ale oczywiście są okazje, na które muszę zaprezentować nogę w czymś cieńszym. I wtedy wkrada się problem.

Kupuję rajstopy niezbyt tanie, a ciągle jest problem z ich trwałością. Albo pękają w miejscu zszycia na stopie (złe buty?) albo w kroku, co nie dziwi po hulankach na imprezie, ale zastanawia po całym dniu normalnego eksploatowania. Do furii doprowadzają mnie sytuacje, gdy rano zakładam rajtki na nogi, a one się prują, bo na przykład zaczepiłam o wystającą skórkę! Ja rozumiem, gdybym szarpała je nożyczkami - ale skórka???

Z rozrzewnieniem wspominam rajstopy, które kupiłam dawno temu na wyprzedażach w Berlinie. Nie dość, że po kilkunastu praniach wyglądały świetnie, to w ogóle się nie darły. Można było na nich ciężarówkę powiesić i by wytrzymały.

Z naczepą.

Tagi: lycra, ponczochy, rajstopy, samonośne, trwałość

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Moja torebka:-)
zaproś znajomych