szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi kulturalne 6 lat, 2 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Pomysł na Walentynki

Kochanie, wiesz, że nasze walentynki upływają przeważnie spokojnie,
choć przyznam, że marzy mi się by kiedyś przebiegły nadzwyczaj upojnie.
Żeby związku naszego nudą nie zmarnować,
zdarzyło mi się co prawda kiedyś w pełni inicjatywę przejmować.
Pamiętasz, jak kiedyś na Walentynki czerwoną piękną bieliznę kupiłam
i przy dźwiękach Joe Cockera uwodzicielsko się wiłam ?
Taki striptiz powolny, kusząca muzyka -
warto wypróbować, faceta w lędźwiach strzyka ;)
Innego roku wieczorem w łazience plan mój przeprowadziłam -
wysokie szpile, pończochy kabaretki, makijaż, włosy nastroszyłam.
Krótka czarno-złota przezroczysta koszulka, czarne majteczki -
tak wystylizowana wyszłam z łazieneczki.
I tak w sypialni progu stanęłam,
mię uwodzicielską zrobiłam, usta wydęłam.
I powiem Ci, że strasznie głupio się poczułam,
bo zamiast zachwytu, konsternację wyczułam...
Tyś bowiem chyba szoku jakiegoś doznał,
nie wiem - może żeś mnie nie poznał? ;)
Dopiero po chwili byłeś w stanie coś z siebie wykrztusić,
i wtedy to poczułam - jednak po latach dalej potrafię kusić!
W tym roku też o jakiejś niespodziance myślę,
niestety na rajską wyspę siebie i ciebie nie wyślę ;(
Więc może tym razem kolacja z afrodyzjakami,
a po kolacji wspólna kąpiel z pobudzającymi olejkami?
Na żaden erotyczny płyn czy żel jeszcze nigdy się nie zdecydowałam,
może teraz jest okazja, może kiedyś na starość będę żałować "czemu nie szalałam"? ;)

Tagi: niesztampowo, walentynki

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

zaproś znajomych