szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 6 lat, 2 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Prostownicą tylko tak po prostu?

A wcale, że nie! Kolejny sposób fal i loków "na ciepło" jest od paru ładnych lat znany, choć ciężko ogarnąć, czy tak naprawdę bez utrwalenia głowy cementem pukle wytrwałyby chociaż trzy godziny.

Nie zmienia to faktu, że podstawowym, plusem prostownicy, gdy nie prostujemy włosów, jest chyba odbicie ich od nasady, przez co stają się bardziej puszyste. Mnie samej, gdy miałam prostownicę w rękach kilka razy w życiu, nie wpadło do głowy kręcenie włosia, a jedynie może podwijanie lub wywijanie końcówek. Oczywiście w niewprawionych rękachmogą się w charakterystyczny sosób "załamywać".

I stosunkowo niedawno mnie oświeciło, w jaki sposób kręcić włosy prostownicą (bez względu na to, jak głupio to brzmi):

KROK 1: Zabezpieczenie – bo zdrowe włosy to te, które nie są traktowane przy wysokiej temperaturze np. alkoholem. Mała ilość olejku czy serum jest jak najbardziej sensownym pomysłem;
KROK 2: Rozczesywanie i wydzielanie pasm – ład w burzy loków będzie wyjątkowo pożądany;
KROK 3: Oplatanie – trzeba owinąć pasemko wokół jednej z dwóch płytek prostownicy, tj. wsunąć sprzęt pomiędzy pasemko, przepleść włosy "naokoło" płytki tak, by wszystkie włosy szły w tym samym kierunku; ścisnąć i przejechać prostownicą, uważając, by za mocno ich nie naciągać.

Tagi: fale, kręcenie włosów, loki

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych