szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 6 lat, 3 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

MOMU – musicie tam pójść!

MOMU – musicie tam pójść!

Wczoraj spotkałam się ze znajomym w MOMU – gastrobarze przy placu Teatralnym.
Działają w Warszawie od maja, ale jakoś nigdy tam nie trafiłam. Na szczęście naprawiłam ten błąd.
Wtorki w MOMU są dniem winnym, czyli wszystkie domowe wina i prosecco - 4 zł za kieliszek. Miło. Ale to kuchnia zasługuje na ochy i achy.
Zamówiłam Hot MO'Special - z okoniem nilowym. Ryba podana została na warzywach na gorącej patelni (ryby wielki kawał - filet). Do tego były chlebki pita w ilości 4 ogromne kawałki i 5 sosików-dipów, z których hummus, guacamole i taki z natki i z kaszą (nie pamiętam nazwy)
sprawiły, że popiskiwałam ze smakowitości.
Megapyszne!
Porcja za 29 złotych mnie pokonała i rybę pomagał pałaszować znajomy.
On z kolei jadł Sea Food Pot – nadziane na patyk owoce morza zatopione w kociołku, do tego pieczywo i coś jeszcze. Kalmary podobno znakomite.
Inny znajomy mówił, że burgery też mają smaczne.
A! I koniecznie trzeba zjeść deser - (ja następnym razem skosztuję, wczoraj nie zmieściłam >sic!<) - Churros.
Wystrój lokalu przyjemny. Dowcipne rysunki wiszą na ścianach, dużo gołej cegły. Fajnie.
Plus za DJ-a, który całkiem fajnie nam grał.
Tu namiary do nich:
www.momu.pl

Tagi: fajna knajpa, gastrobar, guacamole, hummus, MOMU, Plac Teatralny, smaczne jedzenie, wino

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Fajny trening całego ciała z hantlami – Jillian Michaels
  • W co się ubrać na festiwal
  • Perspektywa wakacji dużo daje
  • Audioriver!!! Nadchodzę :D
  • Kwestia motywacji
  • Moje odkrycie miesiąca! CUB – (nie)zwykłe ciuchy
  • Afflicted – nareszcie jakiś horror, który mnie nie rozśmiesza
  • Jak pan może, Panie Pomidorze!
  • Jak aktywnie spędzam swój wolny czas?
  • I wtedy wchodzę ja, cała na biało
zaproś znajomych