szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blog podróże 7 lat, 7 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

na północy Tajlandii

na północy Tajlandii

Dotarliśmy na północ. Pociąg z Bangkoku do Chang Mai wlókł się całe 13 godzin, które spędziliśmy na piętrowych łóżkach, upajając się wcześniej polskim Smirnoffem. Z dworca do hotelu zawiózł nas słynny songthaew. Hotelik przepiękny, czysty, dałaym mu dobre 3,5 gwiazdki. I na dzień dobry pozytywna wiadomość - tylko 30 zł za osobę. Północ Tajlandii ma się to do siebie, że jest tu bardzo tanio. Dziś na przykład znaleźliśmy kierowcę, który zawiózł nas w góry tam i z powrotem około 100 km za niecałe 200zł. Wielki songthaew dla 4 osób to w Tajlandii prawdziwy luksus. Przy okazji miły pan pokazał nam co zwiedzić i gdzie najlepiej zjeść, żeby było JESZCZE TANIEJ. Obiad zjedliśmy za 5 zł razem z wodą. Pyszne kluseczki z warzywami. Nasz nowy przyjaciel powiedział nawet, że jest nam bardzo wdzięczny, ponieważ mieszka na trasie i w oczekiwaniu na nas może wstąpić do domu na obiad. Wracając jeszcze raz złożył podziękowania od swojej żony:) Same atrakcje górskie okazały się niezbyt ciekawe. Wodospady małę od suszy, a na wzgórzach same świątynie. Najciekawszym miejscem okazał się piękny kwiecisty ogród w Naphamenthanidan, przy którym non stop pracowali ogrodnicy. Reasumując - miasteczko Chang Mai i okolice to piękne miejsce i przede wszystkim jest tu czysto, , w przeciwieństwie do tłumnego Bangkoku. Tubylcy nie widzą w turystach tylko "dojnej krowy", ale traktują ich jak swoich przyjaciół. Sprzedawcy jedzenia na licznych targach są mili, a susi jest tu najlepsze na świecie.

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • godzina W
  • minorka
  • Atrakcje Parku Sowińskiego
  • pod niebem Toskani
  • dietetyczne naleśniki
  • czas na rolki
  • Warszawa da się lubić
  • BIeg Powstania Warszawskiego
  • Zielony Jazdów
  • bieganie po przerwie
zaproś znajomych