szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 5 lat, 11 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Festiwal i po festiwalu – moje refleksje z OWF

Orange Warsaw Festival w Warszawie był bardzo rozreklamowanym festiwalem muzycznym. W line-upie znalazłam kilka interesujących mnie wykonawców (pisałam o tym w piątek). Festiwal przeżyłam i mam kilka refleksji. Niestety, raczej gorzkich.
Po pierwsze nagłośnienie na głównej scenie.
Co tam się wyprawiało. Na Pixies nie było słychać wokalisty, a stałam po środku niedaleko sceny. Z tyłu dźwięki poszczególnych instrumentów mieszały się w jeden hałas. Wszystko to razem odbijało się echem od trybun. Szkoda kasy, szkoda tych światowej sławy gwiazd, bo muzycznie to oceniam bardzo słabo. A przecież na koncert idę posłuchać, a nie jeść hamburgery. Nagłośnienie to priorytet. Nie ma nic ważniejszego. Stadion jest moim zdaniem obiektem, który nie nadaje się na imprezy muzyczne i już.
Po drugie organizacja.
Tędy nie można wchodzić, a tędy też nie. O tam, może pani pójść. O rany. Bramki, dziwne przejścia, wejścia jednokierunkowe…. Można było oszaleć. Żeby dojść na płytę główną z gastro sekcji, musiałam pląsać naokoło ładnych kilka minut i kilkaset metrów. I to nie dlatego, że stadion jest duży, ale takie trasy zostały wyznaczone przez organizatora. Może tak było bezpieczniej, nie wiem, ale upierdliwie dużo czasu traciłam, żeby się gdzieś dopchać.
Po trzecie ceny jedzenia.
To jest jakiś skandal. Szaszłyk z ziemniakami prawie 50 złotych, mała miseczka bigosu 15.
Takie chamskie orzynanie klientów festiwalu powinno być zabronione. Rozumiem, że żarcie musi na takiej imperzie swoje kosztować, ale 50 zł za szaszłyk?!
Po czwarte odwołane koncerty
Coś się zawaliło, organizator tłumaczył się złą pogodą, w efekcie pierwsze trzy koncerty na scenie Warsaw zostały pierwszego dnia odwołane. Brawo!

Na plus - występ Florence and The Machine.
Bardzo dobry show, bardzo dobry głos, bardzo fajne przeżycie, love Florence.

Tagi: FESTIWAL, Florence, jedzenie, nagłośnienie, orange warsaw festival, organizacja, OWF, podsumowanie, refleksje, stadion

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Fajny trening całego ciała z hantlami – Jillian Michaels
  • W co się ubrać na festiwal
  • Perspektywa wakacji dużo daje
  • Audioriver!!! Nadchodzę :D
  • Kwestia motywacji
  • Moje odkrycie miesiąca! CUB – (nie)zwykłe ciuchy
  • Afflicted – nareszcie jakiś horror, który mnie nie rozśmiesza
  • Jak pan może, Panie Pomidorze!
  • Jak aktywnie spędzam swój wolny czas?
  • I wtedy wchodzę ja, cała na biało
zaproś znajomych