szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Blogi urodowe 7 lat, 9 miesięcy temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Historia moich brwi

Nie wiem, czy opowiadałam Wam kiedyś, jak to z moimi brwiami tak naprawdę było. Od kiedy tylko pamiętam, chciałam, by oczy wychodziły w twarzy na pierwszy plan. Przy grubych i dość rzadkich brwiach sądziłam, że jest to nie do uzyskania. Zawsze miałam wrażenie, że przecież o wielkości oczu decyduje nie tylko wielkość tęczówek czy budowa oka, ale również przestrzeń między okiem a brwią.

Pierwsza rzecz, która chyba nigdy nie powinna mieć miejsca, to chwycenie za pęsetę i samodzielna regulacja brwi. Nie miałam przecież o tym pojęcia. Wiedziałam tylko, że grubych brwi nie chcę, nie lubię, nie zniosę. W efekcie mogłabym już wtedy urządzić pogrzeb temu wyrywkowi rzeczywistości między moimi oczami i czołem.

Dopiero gdy na poważnie zaczęłam interesować się makeupem, dostrzegłam, jak faktycznie powinny wyglądać brwi i jaki jest sekret młodego, eleganckiego spojrzenia. Niemal całkowity brak brwi nie jest w tym klubie zainteresowań. 1,5 roku temu zajęłam się swoimi brwiami, starałam się je zapuścić, odzyskać ładny, dobry kształt. Sądzę, że mi się udało :)

Tagi: BRWI

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • Chcę być jak Anja Rubik w Chlebie!
  • Czerwona szminka – jak ją nosić?
  • Czy na pewno wiesz, co robisz z tym bronzerem?!
  • O chałturze, której nie zdzierżę
  • Jak można sobie to robić?
  • Pyza, pączek, grubas, wielkie prosię
  • Syoss Oleo Intense, czyli wrażenia po farbowaniu bez amoniaku
  • Karoseria płytkowa, albo paznokci malowanie
  • Panowie z grupy 50+
  • Ale masz rzęsiska!
zaproś znajomych