szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Felieton - okiem psychologa

Domówki - celebruj bez ograniczeń

Zastanawiające, że potrzebujemy wykończonego domu lub dokończonego remontu naszego salonu, aby poczuć motywację do organizacji towarzyskich spotkań, szykowania wyjątkowego menu, większej dbałości o wygląd wspólnej przestrzeni.

Tagi: człowiek, dom, domówka, party, psychologia, psychologia społeczna

Domówki - celebruj bez ograniczeń

Otaczanie się przyjaznymi osobami ma dla naszej psychiki tak samo istotny wpływ, jak dobre odżywanie dla ciała

fot: sxc.hu

Jakże często brakuje nam kontaktów z przyjaciółmi, których widzimy tak rzadko. Czy nie jest śmieszne, że często wydaje nam się, że przed wykończeniem naszego salonu, przed odmalowaniem go lub przed zakupem nowych mebli nie możemy nikogo przyjąć? Znam osoby, którym w końcu udało się zrobić remont, ale teraz nie zaproszą większej grupy osób, bo przecież strach przed zniszczeniem świeżo położonych desek podłogowych jest silniejszy niż chęć spotkań. Zastanawiające jest, że jesteśmy w stanie zaplanować zmianę wystroju wnętrza salonu, wybierając niepraktyczne materiały wykończeniowe, łatwo brudzące się meble czy dywany, co uniemożliwia nam samym swobodne z nich korzystanie, o zaproszeniu gości z małymi dziećmi nie wspominając. Czy naprawdę potrzebujemy salonu jak z żurnala? Proponuję pomyśleć o komforcie i praktycznej stronie w czasie planowania jego wykończenia – przecież dom to miejsce, gdzie powinniśmy czuć się komfortowo.

Party, domówka, impreza

Czasem znajomi skarżą się, że budowa domu czy remont tak dużo ich kosztował – zarówno wysiłku fizycznego, jak i psychicznego – że nie mają już dużo siły, aby przygotowywać wytworną ucztę. Ale przecież nie o to chodzi, aby za wszelką cenę przebić ostatnią kolację u znajomych z wyszukanym menu – w rzeczywistości zwykłe spotkanie, nawet ze wspólnym gotowaniem prostego spaghetti w gronie przyjaciół może stać się dla nas największą przyjemnością i najszybszą terapią pozwalającą wrócić do stabilnego stanu sprzed remontu. Mamy też inne bolączki – powtarzamy, że w naszym domu jest za mało miejsca na organizowanie imprezy. Przypomnijmy sobie, na jakich maleńkich powierzchniach kawalerek w komunistycznych blokowiskach robiło się kiedyś kilkudziesięcioosobowe przyjęcia. Niepotrzebne były wynajęte kluby i cateringi, żeby bawić się do białego rana. Jestem też przeciwna myśleniu, że dom należy zaprojektować tak, aby służył za salę bankietową lub dom weselny – przede wszystkim powinien być odpowiedni dla nas i zaspokajać potrzeby naszej rodziny, dlatego prawdziwi przyjaciele będą dobrze się czuli z nami w naszej przestrzeni, a tylko mało oddani oczekiwać będą marmurowych wnętrz rozległych jak ich nadęte ego.

Pokutuje w nas oszczędność, której nauczyliśmy się w ciężkich czasach, ale przecież wiemy, że wszelka wartość jest niebywale względna i w obliczu kryzysu liczy się tylko to, co realnie mamy, co jest użyteczne lub to, co możemy wspominać z radością i dumą – najsmutniejsze jest to, czego nie zrobiliśmy, czego nie osiągnęliśmy i co odkładaliśmy na wieczne potem.

Psychologia i sztuka życia

Osho (jeden z najbardziej znanych a zarazem kontrowersyjnych mistrzów duchowych naszych czasów) poprzez swą przemyślną i dość eklektyczną filozofię uczy sztuki życia w fenomenalnie prosty sposób. W jego przekazach można znaleźć cudowne przesłanie: z każdego dnia i każdej rzeczy rób święto. Jego sannjasini (uczniowie) cieszą się każdą drobnostką, wszystkim, co piękne i pozytywne, każdą codzienną czynność potrafią podnieść do rangi święta. Wierzę, że to świętowanie daje im ogromy potencjał radości, a ten z kolei wewnętrzną siłę – bo czy nie po to celebrujemy ważne dla nas momenty życia? Ile razy zostawiamy coś na przyszłość lub na specjalny moment, np. świeżo obite meble skrzętnie skrywamy pod ochronnymi pokrowcami, elegancką zastawę, ręcznie malowany obrus, srebrne sztućce chowamy głęboko w szafie – żeby użyć ich wtedy, gdy już są niemodne lub same ulegają zniszczeniu zapomniane na dnie szuflady. Używajmy tego wszystkiego, póki nie jest za późno, póki jesteśmy tu i teraz, przecież nikt nie zagwarantuje nam, że jutro będzie podobne do wczoraj. Cieszmy się naszym domem i możliwościami, jakie daje. Otwórzmy nasze domy dla rodziny i przyjaciół, aby świętować wszystko, co dobre, nawet w nie do końca wykończonym salonie.

Autor: AHA

Zdjęcia: sxc.hu

Publikacja: 21.09.2012, Aktualizacja:

Zobacz również
Piankowe wybawienie na letnie upały – serum Bioxsine
Piankowe wybawienie na letnie upały – ...

Latem nasze włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Z jednej strony upał i wzmożone promieniowanie UV, które może parzyć cebulki naszych włosów. Z drugiej strony często narastający w tym okresie problem ich ...

Mgiełka do włosów Sun Balance
Mgiełka do włosów Sun Balance

Wakacje, morze, wiatr we włosach – jest nam cudownie ale… co z naszymi kosmykami? Niestety nasze włosy nie kochają słońca tak samo jak my. Promieniowanie UV niszczy zawartą w nich melaninę powodując odbarwienia ...

Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli tropiki Południowej Ameryki
Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli ...

Niebiańska słodycz papaji połączona z beztroską tamarillo to argentyńsko-meksykańska propozycja Tutti Frutti na podróż do Ameryki Południowej w zaciszu własnej łazienki.  Na egzotyczne wakacje w wersji instant będziemy mogli wybrać się także ...