szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Felieton - okiem psychologa

Po remoncie, czyli krótkotrwała radość

Czy zmiany, które w czasie remontu poczyniliśmy są satysfakcjonujące? Czy raczej przeżywamy krótkotrwałą radość po remoncie? Może i Ty zadajesz sobie odwieczne pytanie: czy warto było tyle cierpieć? Nigdy więcej remontów?

Tagi: człowiek, dom, psychologia, psychologia społeczna, remont, zachowania społeczne

Po remoncie, czyli krótkotrwała radość

Wydaje nam się, że remont to gehenna, a potem będzie już tylko dobrze. Dobrze?

fot: sxc.hu

Wszyscy remontujący, a zwłaszcza generalnie remontujący, w napięciu czekają na końcowy moment, gdy już wynosi się folie, kartony, drabiny... Radość rozpiera, gdy po trudach sprzątania zasiądzie się na kanapie, w przypadku jej braku przynajmniej na taborecie, a przy jego braku np. na materacu – i odetchnie pełną piersią. Z perspektywy siedzenia nagle widać wszystkie upiory. Wychodzą spod grzejnika, gdzie niedomalowana ściana, z niedociągniętych fug, krzywych desek, braku wkrętów, pękniętej umywalki, porysowanych kafelków, których wcześniej się nie zauważyło... Ale zmęczony inwestor mówi: „Trudno, nie ma stanów idealnych”. Gdy pogodzony z niedoskonałościami ściany zapragnie wreszcie przyjąć gości, zaczyna kontrolować wszystkie ruchy przybyszy. Widzi opieranie się o świeżo wymalowaną ścianę ręką, która przed chwilą transportowała kęs ciasta do ust, niebezpieczne bujanie się czerwonego wina w kieliszku, głośne stukanie obcasami o drewnianą, świeżo polakierowaną klepkę. Wszyscy goście robią coś nietaktownego, specjalnie brudzą, choć wydaje się, że przed remontem nie brudzili. Nie zapomnę, gdy u znajomych pod krzesłem, na którym siadał pewien gość, lakier na klepce był porysowany jak po piaskowaniu. Za pierwszym razem myśleli, że to przypadek – może miał brudne buty, zdarza się – choć musiał się nieźle napracować, aby te kółka i serpentyny powykręcać. Jednak za drugim razem niestety usiadł na innym krześle – i ten sam rysunek odmalował w nowym miejscu. I co tu zrobić? Powiedzieć, żeby następnym razem zdejmował buty – nikt inny nie zdejmuje. Nie zapraszać też nie wypada. Los im pomógł – wyprowadzili się z domu ze zniszczoną podłogą.

Współczesny remont

Nie rozumiałam takich rozterek, ale teraz sama jestem po remoncie. Przed tą rewolucją miałam solidną podłogę, ponieważ gdy urządzałam pierwotnie mieszkanie, wybierałam takie materiały, które ułatwią mi życie. Wszędzie na podłodze miałam terakotę, kafelki w łazience były półmatowe, żeby nie było widać na nich kropli wody, blaty kuchenne wyłożone kafelkami, ściany osłonięte drewnem itp. Wszystkie materiały, które wybrałam, podczas tegorocznego remontu owszem, nowsze, ładniejsze, ale – o zgrozo – niepraktyczne. Gładkie kafelki rejestrują każdą zmianę wilgotności powietrza, drewniana podłoga od razu oblała test upadającej puszki z groszkiem – rysa jest widoczna i głęboka, ale najbardziej rozczarowała mnie biała farba na ścianach. Poprzednia farba były trwała jak kamień – nic jej nie ruszało, a każdy ślad można była zetrzeć bez konsekwencji. Teraz nowoczesna zmywalna farba opatrzona mnogością reklam telewizyjnych, prasowych i ulicznych wychwalających jej trwałość wydaje się chłonąć brud z powietrza i kruszyć się przy dotknięciu. Jedyne, z czym mogę się zgodzić, jeśli chodzi o slogany reklamowe koncernu chemicznego, to to, że faktycznie jest zmywalna – co w rzeczywistości znaczy tyle, że przy próbie zmycia śladu sama zmywa się ze ściany, pozostawiając jeszcze większy bohomaz. Jak to się stało, że ja, taka praktyczna osoba, dałam się wciągnąć w tę zabawę – nie wiem, ale wydaje mi się, że czasy i materiały również się zmieniły, i to na wielką naszą niekorzyść. Dawne siermiężne meble i prawie przemysłowe produkty chemiczne były nie do zdarcia, teraz wszystko jest jakby wydelikacone i słabe.

Psychologia społeczna - materialiści są nielubiani

Nigdy nie dążyłam do doskonałości za wszelką cenę – zresztą taka nie ma prawa bytu nawet według naukowców. Nic w świecie doskonałe nie jest, więc dlaczego moje mieszkanie miałoby być. Pocieszam się, że nie ma co udoskonalać, bo będzie tylko jak z ulepszaniem genów – jedno zyska, straci inne połączenie. W końcu zmutowane krowy o większej ilości smakowitego mięsa okazały się chorowite i bezpłodne. Zazdrościć innym też nie mam w zwyczaju – choć nieraz zadaję sobie pytanie, dlaczego mają lepiej ode mnie. Jednak najnowsze badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanu Delaware donoszą, że zazdrość u kobiet wpływa źle na spostrzeganie, a wręcz – jak głoszą porzekadła ludowe – faktycznie „zaślepia”. Zazdrosne o swych mężczyzn badane nie dostrzegały obrazów przedstawianych na monitorach komputerów, podczas gdy niezazdrosne zauważały wszystko. Wzrok i tak mi ostatnio osłabł – więcej nie zaryzykuję. Wymieniać mebli i dalej inwestować nie mam zamiaru – poza tym profesor Lear Van Boven z Uniwersytetu Colorado udowodnił, że materialiści są nielubiani. Ludzie gromadzący dobra mają mniej przyjaciół niż ci, którzy kolekcjonują ciekawe doświadczenia, na przykład z podróżowania czy uprawiania hobby. Myślę, że bez dwóch zdań mój remont stawia mnie w rzędzie nie ze zbieraczami, a raczej z tymi, którzy mają cały bagaż nie tyle ciekawych, co ekstremalnych doświadczeń. Mimo wszystko, patrząc wstecz – warto było.

Autor: AHA

Zdjęcia: sxc.hu

Publikacja: 24.09.2012, Aktualizacja:

Zobacz również
Piankowe wybawienie na letnie upały – serum Bioxsine
Piankowe wybawienie na letnie upały – ...

Latem nasze włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Z jednej strony upał i wzmożone promieniowanie UV, które może parzyć cebulki naszych włosów. Z drugiej strony często narastający w tym okresie problem ich ...

Mgiełka do włosów Sun Balance
Mgiełka do włosów Sun Balance

Wakacje, morze, wiatr we włosach – jest nam cudownie ale… co z naszymi kosmykami? Niestety nasze włosy nie kochają słońca tak samo jak my. Promieniowanie UV niszczy zawartą w nich melaninę powodując odbarwienia ...

Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli tropiki Południowej Ameryki
Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli ...

Niebiańska słodycz papaji połączona z beztroską tamarillo to argentyńsko-meksykańska propozycja Tutti Frutti na podróż do Ameryki Południowej w zaciszu własnej łazienki.  Na egzotyczne wakacje w wersji instant będziemy mogli wybrać się także ...