szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online

Dwoje na budowie: Poznawanie uroków urzędów

Piotr za radą znajomego udał się do urzędu gminy, aby rozpocząć formalności związane z pozwoleniem na budowę. Myślał, że pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.

Tagi: budowa, formalności, pozwolenie na budowę, Urząd, w urzędzie

Poznajemy uroki urzędów

Wizyta w urządach wymaga od nas wiele czasu i... cierpliwości

fot: sxc.hu

Podjedź tam dzisiaj i załatw szybko sprawę. Im szybciej pojedziesz, tym lepiej. Sąsiedzi czekali na decyzję prawie rok – mówi Kasia. Piotr, zakładając kurtkę, wykrzywia tylko usta w grymasie. Nawet nie wspo­mni o swej ubranej w mocne epitety teorii na temat wyolbrzymiania problemów przez kobiety. Rączo wyskoczył z samochodu przed urzędem gminy, pewny, że swym urokiem osobistym przełamie wszelkie lody i trudności urzędowe. W końcu znany jest z tego, że umie załatwić wszystkie niemożliwe do załatwienia sprawy.

W urzędzie

Mimo że żyjemy w czasach odbiegających od atmosfery „Misia” Barei, Piotr poczuł się wewnątrz budynku tak, jakby czas się cofnął. Natknął się od razu na wzrok pierwszej urzędniczki, która przeżuwając jakiś produkt czekoladowy, wysyłała niemy sygnał – nie zbliżaj się człowieku, bo ciebie też zjem! Gabaryty pani potwierdzały zagrożenie i realność groźby. Piotra uradował widok innej urzędniczki przy okienku, do którego czekało kilka osób. Sprawnie obsługiwała petentów. – Dlatego jest szczuplejsza – zaśmiał się w duchu Piotr. Jego optymizm zgasł, gdy przeszedł za załomek w holu. Tam okazało się, że grupa oczekujących przed okienkiem to tylko skromna reprezentacja szczęśliwców, którzy dotarli do celu po co najmniej dwóch godzinach biernego oczekiwania w ogonku. Piotr stanął za starszym mężczyzną i zaczął rozglądać się za informacją naścienną dotyczącą tego, jakie dokumenty powinien złożyć. Oczywiście nic takiego nie przykuło jego uwagi. – Przepraszam, czy pan się nie orientuje, gdzie można uzyskać informację... – Na trzecim piętrze w gablocie, po prawej ręce – rezolutnie odpowiedział starszy pan, przerywając w pół pytanie. Kolejka rosła i miejsce Piotra, do niedawna dalekie, okazywało się teraz niezwykle cenne, toteż zapytał: – Czy nie zechciałby pan udzielić mi tych informacji, byłbym zobowiązany i nie stracił miejsca w kolejce. – Czemu nie, i tak nie ma tu nic ciekawszego do roboty. Zacznijmy od tego, czego tu szukasz, młody człowieku? – Pozwolenia na budowę – odparł Piotr. – No to nie tu, tylko w starostwie powiatowym. A masz decyzję o warunkach zabudowy? Nie? To dobrze stoisz! Tu się składa wniosek o uzyskanie decyzji. Ale najpierw trzeba go mieć. Potem bieżysz do starostwa po wniosek o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. – Gdzie zatem mogę dostać dokument wniosku? – Niby w wydziale architektury, ale ja dostałem w tym okienku.

Starcie z urzędniczką

Piotr, przerażony perspektywą kilkugodzinnego stania po jeden papier, zwrócił wzrok ku kończącej konsumpcję obszernej urzędniczce. Przełamał strach, wypiął pierś, przybrał uśmiech z gatunku zniewalających (w opinii Kasi, infantylnych), szarmancko się przywitał: – Czy szanowną panią mogę zapytać o pewną sprawę? – Ja nie przyjmuję – odburknęła. W takiej chwili mężczyzna przechodzi od techniki „czaruś podrywacz” do metody „biedny miś”. – Proszę mnie zrozumieć, żona kazała mi dzisiaj załatwić taki jakiś dokument, żeby dostać decyzję o warunkach zabudowy, i będzie bieda, jeśli go nie przywiozę do domu. – Formularz, nie dokument! – odpowiedziała mało uprzejmie kobieta. – Właśnie tak, formularz, jak pani to trafnie nazwała. Fenomenalnie wręcz. Ależ jestem nieporadny. Gafę strzeliłem. Żona mnie zabije, jeśli nie pojawię się z nim w domu, no i z zakupami. Kazała mi też kupić coś na rosół, a ja nie wiem nawet, co to ma być, to coś. Chyba kupię żeberka – lamentuje Piotr i już czuje, że przełamał lód serca urzędniczki. – Żeberkato na ogórkową, rosół najlepiej wyciąga z kurzych szyjek – życzliwie poinstruowała i z uśmiechem wręczyła odpowiedni formularz z pełną, precyzyjną, fachową informacją, jak należy go wypełnić. Mężczyźni tak jak kobiety wykorzystują swój urok fizyczny, aby obłaskawić płeć przeciwną w trudnych sytuacjach. W biurze pełnym urzędniczek Piotr uzyska więcej niż Kasia – jak każdy mężczyzna ma swoje sposoby, aby zmiękczyć serce kobiety. Nie na każdą działają te same metody, ale wykorzystując instynkt macierzyński kobiet, mężczyźni lubią obnażać swą słabość i wywoływać litość.

Autor: AHA

Zdjęcia: sxc.hu

Publikacja: 20.09.2011, Aktualizacja:

Zobacz również
Piankowe wybawienie na letnie upały – serum Bioxsine
Piankowe wybawienie na letnie upały – ...

Latem nasze włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Z jednej strony upał i wzmożone promieniowanie UV, które może parzyć cebulki naszych włosów. Z drugiej strony często narastający w tym okresie problem ich ...

Mgiełka do włosów Sun Balance
Mgiełka do włosów Sun Balance

Wakacje, morze, wiatr we włosach – jest nam cudownie ale… co z naszymi kosmykami? Niestety nasze włosy nie kochają słońca tak samo jak my. Promieniowanie UV niszczy zawartą w nich melaninę powodując odbarwienia ...

Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli tropiki Południowej Ameryki
Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli ...

Niebiańska słodycz papaji połączona z beztroską tamarillo to argentyńsko-meksykańska propozycja Tutti Frutti na podróż do Ameryki Południowej w zaciszu własnej łazienki.  Na egzotyczne wakacje w wersji instant będziemy mogli wybrać się także ...