szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online

Dwoje na budowie: Przeprowadzka do domu

Przed domem Kasi i Piotra zatrzymała się z łoskotem ciężarówka z wielkim napisem „Przeprowadzki”. Dwóch robotników ociężale wyszło z szoferki i zaczęło się wyładowywanie mebli.

Tagi: budowa, budowa domu, dom, na budowie, Przeprowadzka

Przeprowadzka do domu

Lepiej zawczasu ustalić układ mebli w domu - unikniemy dzięki temu wielokrotnego przenoszenia cięzki mebli w różne miejsca

fot: OSRAM

Siła przyzwyczajenia

„Ostrożnie z wnoszeniem tej szafy, panowie. Ściany wczoraj zostały pomalowane i niedawno wysechł lakier na podłodze – dyryguje zachrypnięta już od tej czynności Kasia. – To co, mamy fruwać, szefowa? – odpowiada rubaszny robotnik, uginając się pod ciężarem mebla. – Od początku mówiłem, że ten pomysł z wprowadzeniem się teraz jest głupi – piekli się Piotr. – Przecież trzeba było odczekać jeszcze tydzień, dwa. A najlepiej zrobić to wiosną! Ale ty jesteś niecierpliwa! Zawsze wiesz lepiej... W tym momencie wielki fragment tynku wraz z farbą odpadł z łoskotem z narożnika ściany na parkiet ze świeżą warstwą lakieru. Kasia zamarła. Grubszy robotnik machnął ręką: – Nic takiego, szybko się zapacykuje, pociągnie farbką i ścianka będzie jak nowa! – Kanapę postawcie panowie tu, tak żebym widział ukochany telewizor – instruuje Piotr. – Jak to tu, przecież kanapa miała być pod ścianą? – zdenerwowała się Kasia. – Jak to? Zawsze tak stała! – zdziwił się mąż. – Czy ty w ogóle zauważyłeś, że się przeprowadziliśmy? To nie to samo pomieszczenie! Nie jesteśmy w mieszkaniu, ale w nowym domu. Tu wszystko będzie inaczej. Trzeba dostosować się do nowej sytuacji. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka – zwykło się mawiać. Życie pokazuje, że mamy tendencję do przeceniania przedmiotów, zachowań, zjawisk, które dobrze znamy. Odczuwamy miłe uczucie, gdy znajdujemy się w pokoju podobnie zaaranżowanym do naszego. Do tego stopnia faworyzujemy podobieństwa, że pałamy sympatią do ludzi o podobnej do nas fizjonomii, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. Takie poszukiwanie cech podobnych, zwane klonowaniem, pomaga nam w budowaniu bezpiecznego środowiska wokół nas.

Metoda prób i błędów

– Ławę poproszę postawić tu, a stół wzdłuż ściany – dyryguje Kasia. – Przecież pani tu nie przejdzie. Szlak komunikacyjny skutecznie zaczopowany – mówi chudy, wysoki robotnik, często drwiący z kobiecej orientacji przestrzennej. Przesuwając meble z lewej strony na prawą i z powrotem, dopasowując ich układ do wymiarów pokoju, Kasia nie zaskarbiła sobie sympatii ani grubszego, rubasznego, ani chudszego, uszczypliwego robotnika. Za to sama bardzo z siebie dumna i zadowolona zakończyła: – Przecież oczywiste jest, że trzeba testować różne warianty ustawień, żeby znaleźć to najlepsze. Chyba każdy w ten sposób urządza dom czy mieszkanie? I beztroskim uśmiechem skutecznie zniechęciła robotników do jakichkolwiek komentarzy. Według badaczy zachowań człowiek tym różni się od zwierząt podczas uczenia się i rozwiązywania problemów, że łatwiej osiąga motywację do działań, czyli chętniej do nich przystępuje. Ma większą kontrolę nad własnymi emocjami: opanowuje nerwy, gdy nie udaje się szybko czegoś wykonać. Ponadto do rozwiązywania zadań podchodzi w bardziej usystematyzowany sposób, postrzega więcej elementów i związków między nimi. Co najważniejsze – ma umiejętność posługiwania się symbolami, czyli językiem, mapami poznawczymi, modelami, czyli kodem zupełnie obcym zwierzętom. Jednak gdy staje przed nowym zadaniem o charakterze mechanicznym, stosuje najprostszą metodę na dojście do celu, tak jak Kasia – technikę na oślep, czyli strategię „prób i błędów”. Ta technika nie różni nas od zwierząt, które z niej właśnie korzystają najczęściej.

Wiara w zabobony

– Nie martw się tą stłuczoną butelką – mówi Kasia. – To na szczęście! Dobrze, że to nie było lustro, bo wtedy czekałoby nas siedem lat nieszczęścia – dokończyła i aż zatrzęsło się jej ciało od przenikliwego dreszczu. Ponieważ Piotr czuł się winny całego zajścia, nic nie odpowiedział, choć zazwyczaj w mało delikatny sposób komunikował swój ambiwalentny stosunek do zabobonów żony. Najbardziej irytuje go to, iż potwierdzenia pesymistycznych wizji Kasia tak usilnie doszukuje się w życiu, że rzeczywiście je znajduje. Nigdy natomiast nie dążyła do odzwierciedlenia przepowiedni optymistycznej, tak jak pewnie będzie i tym razem. Często mimo własnego przekonania o błahości, a nawet śmieszności zabobonów padamy ich ofiarami. Przebiegający czarny kot przed maską naszego samochodu czy rozsypana sól na stole wywołuje w pierwszej chwili dreszcz przerażenia, dopiero potem włącza się uspakajający racjonalizm. Myślenie magiczne, życzeniowe oraz samospełniające się proroctwa to tylko pozornie niedotyczące nas zjawiska. Gdy im ulegamy, stajemy się jakby aktorami mistycznego obrządku. Na naszych oczach przekonanie stwarza rzeczywistość. Ma tak silny wpływ, że kreuje wydarzenia. Jest zatem w wielu sytuacjach destrukcyjne.

Lepiej tam, gdzie nas nie ma

Piotr spojrzał na zasępioną żonę rozmawiającą przez telefon z przyjaciółką. – Bardzo chętnie, ale nie zdążymy dojechać – tłumaczy Kasia – nawet nie wiesz, jak chciałabym z wami pójść do kina, ale niestety, nie da się tego wykonać, już jest 18.30. W żaden sposób nie dojedziemy na seans o 19.00. Może następnym razem. Bawcie się dobrze. Cześć. – Nie martw się, kochanie, trzeba będzie dostosować się do nowych realiów – roztropnie zagaił Piotr. – Będziemy planować z wyprzedzeniem takie wyjścia lub umawiać się tuż po pracy. To wszystko kwestia organizacji. Tak naprawdę jesteśmy panami swojego losu, tylko trzeba mu trochę pomóc, robiąc plany. Nie wolno ci myśleć o tym domu jak o ograniczającej nas fortecy. To nie jest pałac na szklanej górze. Poza tym plusów mieszkania poza miastem jest tyle, że znajdziesz natychmiast rekompensatę, choćby w postaci kontaktu z naturą. Wiesz, ile razy myślałem o tym, żebyśmy mogli jeść śniadanie na świeżym powietrzu, leżeć na własnym trawniku... – rozmarzył się Piotr. – Ale teraz jest zima! – krótko przecina poetycki wywód męża Kasia i zapada się w swym pesymizmie. – O odśnieżaniu własnego podjazdu też marzyłem! – odpowiada buńczucznie Piotr, lecz żona nie zauważyła przebłysku dowcipu. Jesteśmy tak przekornie skonstruowani, że najlepiej nam tam, gdzie nas nie ma, a atrakcyjniejsze jest to, co nie nasze, gdy osiągniemy wymarzony cel, to i tak znajdziemy powody, aby chcieć czegoś innego. Przewrotność natury ludzkiej jest zastanawiająca, ale może dzięki niej zawsze znajdujemy nowe cele, pomysł na wyzwanie. Piotr pierwszy raz napalił w kominku. Kasia zrobiła grzane wino i zasiedli szczęśliwi przy ogniu. – Wiesz, kochanie – powiedział Piotr – chyba nie mamy już wyjścia. Musimy zrobić bal sylwestrowy, bo coraz więcej znajomych mnie namawia. Nawet chcą zająć się jego organizacją. Uważają, że tylko u nas da się wszystkich pomieścić i tylko my mamy tak duży parkiet do tańca. Myślę, że to wspaniały pomysł. Kasi oczy rozbłysły: – To cudownie! Już myślałam, że będziemy zupełnie odcięci od przyjaciół i że nikomu nie będzie się chciało jechać do nas taki kawał drogi. Jak już raz przyjadą i zobaczą, jak tu pięknie, będą chcieli przyjeżdżać częściej. – Oby nie zaczęsto – zalotnie uśmiechnął się Piotr do żony.

Autor: AHA

Zdjęcia: OSRAM

Publikacja: 21.09.2011, Aktualizacja:

Zobacz również
Piankowe wybawienie na letnie upały – serum Bioxsine
Piankowe wybawienie na letnie upały – ...

Latem nasze włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Z jednej strony upał i wzmożone promieniowanie UV, które może parzyć cebulki naszych włosów. Z drugiej strony często narastający w tym okresie problem ich ...

Mgiełka do włosów Sun Balance
Mgiełka do włosów Sun Balance

Wakacje, morze, wiatr we włosach – jest nam cudownie ale… co z naszymi kosmykami? Niestety nasze włosy nie kochają słońca tak samo jak my. Promieniowanie UV niszczy zawartą w nich melaninę powodując odbarwienia ...

Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli tropiki Południowej Ameryki
Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli ...

Niebiańska słodycz papaji połączona z beztroską tamarillo to argentyńsko-meksykańska propozycja Tutti Frutti na podróż do Ameryki Południowej w zaciszu własnej łazienki.  Na egzotyczne wakacje w wersji instant będziemy mogli wybrać się także ...