szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online
Dziecięce blogi modowe zyskują na popularności.

Dziecięce blogi modowe. Nowy trend wśród blogosfery?

Dziecięce blogi modowe zyskują na popularności. A wszystko za sprawą krytykującego artykułu w jednym z magazynów. O czym są dziecięce blogi modowe? Po co prowadzone są dziecięce blogi modowe? Czy dzieci wykorzystywane są przez matki jako modny dodatek? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w naszym artykule.

Tagi: blogi modowe, dzieci, dziecięca moda, dziecięce blogi modowe, moda dziecięca, moda dziecięca blog, ubrania dla dzieci

Dziecięce blogi modowe. Nowy trend wśród blogosfery?

Od lewej strony: Szafeczka, Vivi&Oli

fot: Facebook

Blogi modowe kojarzą nam się głównie z Maffashion, Jermerced, Vanitasem czy Patrykiem Strzałą. Okazuje się, że to nie jedyna grupa, która zajmuje się modą. Obok nich, ciągle rosnącą w siłę, są modne mamy. Na ich blogach królują zdjęcia stylowo ubranych pociech. Jednak czy aby na pewno chodzi o modę? A może to łatwy sposób na zarobienie pieniędzy?

O blogach modowych dzieci do tej pory nie było głośno. Wszystko się zmieniło za sprawą artykułu w pewnym prestiżowym magazynie. Miało być miło i ciekawie, a wyszło... No właśnie. Autorka tekstu zarzuca, że matki wykorzystują swoje dzieci do łatwego zarobku. Uważa, że stylowe mamy traktują swoje dzieci jako swego rodzaj dodatku – jak firmowa torebka czy markowe szpilki.

Zobacz też: Najmodniejsze dziecko w Polsce? 2-latek z bloga minimanlife.blogspot.com bawi się modą! >>>

Blogosfera nie czekała długo. Tekst Anny Konieczyńskiej jest głośno komentowany przez dziecięcy świat blogowy. Swoją złość najbardziej pokazuje prowadząca bloga Vivi&Oli Kids Fashion Blog, która jest jedną z bohaterek tekstu. - Za kogo uważa się osoba, która jednym nierzetelnym artykułem sprowadza MOJEGO bloga do poziomu ZERO. MOJEGO bloga, który jest moją pasją, w którego wkładam serce, dużo pracy, zaangażowania, poświęcenia. Jest moim miejscem pracy, moim źródłem utrzymania. Nie pozwolę z tematu blogów dziecięcych zrobić tego co zrobiono z "szafiarkami". Gdzie pasje sprowadza się do próżności i tandety. - pisze Katarzyna Przydryga.

A jak jest naprawdę? Podobnie jak w przypadku blogerów dorosłych – część osób robi to z chęci szybkiego zysku, jednak dla większości blogujących jest to pasja. Dla bohaterki tekstu Konieczyńskiej, ubieranie dzieci i fotografowanie ich, to przede wszystkim sztuka. - Sztuka ubierania jest jak nauka jezyków, gry na insturmentach czy sport. Ma wpływ na ogólny rozwój złożonej osobowości dziecka. Jeśli założymy, że to istotny element naszej codziennej kultury, to może blogi o tej tematyce, czy też samą modę dziecięcą przestaniemy traktować jako kaprys czy objaw próżności. Zaczniemy przywiązywać wagę do starannego, gustownego, nieważne: taniego lub drogiego ubioru naszych pociech. - możemy przeczytać na blogu Vivi&Oli. Mama Viviene i Oliviera nie ukrywa, że zarabia na prowadzeniu swojej strony. Jednak nie zawsze tak było. Jeśli ma możliwość zarabiania na robieniu czegoś co kocha – dlaczego jej tego zabraniać?

Zobacz też: ALONSO MATEO: pięciolatek zna się na modzie! Jest gwiazdą serwisów społecznościowych >>>

Okazuje się, że w Polsce temat dziecięcych blogów modowych dopiero raczkuje. Na zachodzie strony te cieszą się dużą popularnością, a młode matki chętnie tam zaglądają, szukając inspiracji na stworzenie nie tylko fajnych stylizacji, ale również udekorowanie pokoju swojego maluszka. Istnieje nawet specjalna strona, która pokazuje najlepsze dziecięce kreacje – FashionKids.

Oprócz Vivi&Oli, swojego oburzenia nie kryje autorka bloga Szafeczka – jednej z najbardziej popularnych stron, zajmujących się tematyką dziecięcą. - Jest mi strasznie przykro… i jestem wściekła! Przede wszystkim dlatego, że kosztem naszych dzieci Pani Redaktor „skleciła” sobie tekst do gazety. Są literki to są pieniążki, no ale bez przesady. Oczywiście, gdyby była od początku szczera to pewnie nikt by się nie zgodził. - pisze Mama Nikoli.

Pisząc o stronach poświęconych modzie dziecięcej, warto przejrzeć kilka serwisów poświęconych tej tematyce. Wtedy też zobaczymy, że matki, które prowadzą tego typu blogi, wcale nie są kobietami nastawionymi na zysk i wykorzystanie swoich pociech. Większość z nich chce pokazać, że dziecko też może wyglądać stylowo, a przy tym czuć się dobrze w tym co nosi. Oprócz starannie dobranych szaliczków czy czapeczek, blogerki dzielą się z nami informacjami na temat ciekawych książek dla dzieci oraz zabaw w które możemy się bawić razem z najmłodszymi członkami naszej rodziny. Pozostaje jeszcze jedno pytanie - czy dzieci pozowałyby do zdjęć, jeśli nie sprawiałoby im to przyjemności? Każdy z nas wie, że dziecko nie potrafi oszukiwać i widać, kiedy coś nie przynosi mu radości. Wynika z tego jedno - blogi modowe to nie tylko pasja matek, ale również wielka frajda dla ich pociech.

Autor: kobi

Zdjęcia: Facebook

Publikacja: 08.11.2013, Aktualizacja:

Zobacz również
Piankowe wybawienie na letnie upały – serum Bioxsine
Piankowe wybawienie na letnie upały – ...

Latem nasze włosy wystawione zostają na ciężką próbę. Z jednej strony upał i wzmożone promieniowanie UV, które może parzyć cebulki naszych włosów. Z drugiej strony często narastający w tym okresie problem ich ...

Mgiełka do włosów Sun Balance
Mgiełka do włosów Sun Balance

Wakacje, morze, wiatr we włosach – jest nam cudownie ale… co z naszymi kosmykami? Niestety nasze włosy nie kochają słońca tak samo jak my. Promieniowanie UV niszczy zawartą w nich melaninę powodując odbarwienia ...

Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli tropiki Południowej Ameryki
Tutti Frutti Papaja & Tamarillo czyli ...

Niebiańska słodycz papaji połączona z beztroską tamarillo to argentyńsko-meksykańska propozycja Tutti Frutti na podróż do Ameryki Południowej w zaciszu własnej łazienki.  Na egzotyczne wakacje w wersji instant będziemy mogli wybrać się także ...