szukaj: z Glamki.se.pl
sklep online

Z cyklu Na ściance: AA - Antencjoholicy, czyli celebryci w szpitalu

Co Was roztkliwia, łapie za serce, ściska za gardło i doprowadza do łez? Zgaduję. Zapewne będą to psiaczki i kociaki na YouTube, dzieci w każdej ilości i sytuacji oraz pseudofilozoficzne sentencje w stylu Demotywatorów. Może jeszcze Paulo Coelho i „M jak miłość”. Trafiłam? No. To dorzucam coś jeszcze: celebrytów w szpitalach.

Tagi: celebryci, Halina Mlynkova, katarzyna cichopek, na ściance, z cyklu na ściance

Cichopek i Orzechowska

fot: Facebook

Profity z izby przyjęć

Taki szpitalny epizod, obowiązkowo obfotografowany i rozdmuchany na Facebooku, może całkiem nieźle zaowocować. Po pierwsze, pokiereszowany celebryta zyskuje duchowe i moralne wsparcie od zaniepokojonych fanów. Po drugie, i to jest chyba ważniejsze, piszą o nim MEDIA. Ano właśnie. Szpital, proszę Państwa, buduje karierę, szczególnie tę nadgryzioną zębem czasu, poszarzałą i nudnawo-letnią. Nagle o gwiazdce przypominają sobie zaniepokojone tabloidy, a za nimi – odbiorcy. No i może jacyś reklamodawcy…? Wszak szoł biznes to naczynia połączone, które wzajemnie na siebie działają.

Szpital na peryferiach… umysłu

Pamiętacie Matkę Polkę Boleściwą, czyli Katarzynę Cichopek, która – unosząc słabnącą dłoń – z wielce cierpiętniczą miną pozdrawiała swoich licznych fanów? Czy nie odbija się Wam czkawką żenująca, wieloodcinkowa opowieść Agnieszki Orzechowskiej, uprzejmie donoszącej o swojej kondycji każdemu, kto udawał, że słucha?

Do tego grona dołączyła ostatnio Halina Mlynkova, która co prawda nie uwieczniła pobytu w szpitalu MSWiA, ale o nim – niby przypadkiem, oczywiście – wspomniała (chociaż przyznaję: w mało inwazyjny sposób). Muszę jednak przyznać, że odczuwam niedosyt. Czekam więc na kolejne odsłony nowego, celebryckiego reality show. Każdy odcinek mógłby być poświęcony innym badaniom czy zabiegom: a to kolonoskopia, a to per rectum, a to cytologia lub amputacja głowy. Mamy duży wybór, chociaż i w tym względzie celebryci są niezwykle otwarci (widzieliśmy już USG ciąży w rodzinie Wiśniewskich czy operację plastyczną nosa pani ex-Frytki).

Gdzie pogrzebano psa?

Moi drodzy, naprawdę nie chodzi o wyśmiewanie czyjegoś nieszczęścia, ale o bardzo prosty przekaz. Chorować też trzeba umieć z godnością. Najlepiej w ciszy. Przecież wiadomo, że środki przekazu „łykną” każdy komunikat o biednej, niedomagającej gwieździe. Trzeba o tym pomyśleć, zanim wstawi się fotkę na „Fejsa”, a potem ma się pretensje do całego świata o naruszanie miru domowego.

Dlatego asysta mediów jest wytłumaczalna tylko wtedy, jeżeli choroba znanej osoby niesie ze sobą przekaz społeczny i edukacyjny – a więc nieskoncentrowany na celebrycie, lecz na tych, którym może on jakoś pomóc. No właśnie, ale wówczas na pierwszym planie jest idea, a nie sława. I tu właśnie, przysłowiowo i odpowiadając na pytanie, pogrzebano psa.

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NAJNOWSZYMI TRENDAMI, PLOTKAMI? POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Autor: Anna Jupowicz-Ginalska

Zdjęcia: Facebook

Publikacja: 24.06.2014, Aktualizacja:

Zobacz również
Z cyklu Na ściance: Prywatny profil społecznościowy
Z cyklu Na ściance: Prywatny profil ...

Celebryci bardzo się starają sprawiać wrażenie, że chronią swoją prywatność. Pomstują na fotoreporterów, grożą sądem za zakłócanie domowego miru, przerywają wywiady (lub strzelają wielkiego focha), gdy jakiś dziennikarz pyta o życie prywatne.

Z cyklu Na ściance: Wakacje bez imprez!
Z cyklu Na ściance: Wakacje bez ...

Dzisiaj koniec roku szkolnego, którego ostatnie tygodnie ciągnęły się jak guma do żucia. Dzieci i młodzież oszaleją ze szczęścia i obietnicy letniej, wariackiej i nieodgadnionej jeszcze przygody, a dorośli skorzystają z przynależnego ...

Z cyklu Na ściance: Ciocia dobra rada, czyli jak zarobić na celebryctwie
Z cyklu Na ściance: Ciocia dobra ...

Celebryta to ma klawe życie. Ani się nie namęczy, ani specjalnie nie wysili, nawet nie pogrzeszy zbytnio talentem. Lecz pomimo tych ewidentnych ułomności zbiera obfite plony swojej medialności, niejednokrotnie – niejako przy okazji ...